środa, 9 grudnia 2009

Porównywarka porównywarek

Czytając prasę codzienną i niecodzienną coraz częściej dochodzę do wniosku, że dziennikarze po prostu nie mają o czym pisać. Well, to był do niedawna główny zarzut w kierunku portali internetowych, ale widać, że ta choroba trapi prasę w ogóle.


Tu mały wtręt: na przełomie 2006/2007 "Logo" opublikowało artykuł porównujący... internetowe porównywarki cen. W poprzedniej edycji tego bloga był on podlinkowany, ale niestety nie jest już obecnie dostępny on-line.

Zamiast napisać artykuł na temat tego, czym są i jakie korzyści odniesiemy z korzystania z porównywarek cen, ewentualnie zrobić rzetelne porównanie cen wybranych produktów, autor artykułu w periodyku "Logo" zabrał się za porównanie porównywarek. Dzięki, czekam teraz na porównanie artykułów o porównywarkach :/
Żenada po prostu, a nie dziennikarstwo.

BTW, przypomniał mi się stary dowcip o tym, z czego składa się dzida. Otóż dzida składa się z przeddzidzia, śróddzidzia i zadzidzia; przeddzidzie składa się przeddzidzia przeddzidzia, śróddzidzia przeddzidzia i zadzidzia przeddzidzia; przeddzidzie przeddzidzia składa się z przeddzidzia przeddzidzia przeddzidzia, środdzidzia przeddzidzia przeddzidzia i zadzidzia przeddzidzia przeddzidzia etc...

[opublikowane pierwotnie: 2007-01-11]

 
Poniżej komentarz z oryginalnego wpisu:
 
EP:
o porządnym analitycznym artykule porównującym biznesowe portale społecznościowe można za to pomyśleć ;-). nie chodzi o analizę samych funkcjonalności, ale również rzeczy bardziej ulotnych - panujących tam stosunków, zależności itp (analiza samych społeczności), oraz rozwoju i perspektyw :-). Całość napisana przez niezależnego obserwatora owych społeczności (a przy okazji członka).

hmm :-)

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Tagi

agd (1) agile (2) Agile tuning (2) amica (1) antysemityzm (1) autoserwis (2) biurokracja (2) blog (1) blog polityczny (1) blogger (1) brak tematów (1) branding (2) Chiny (1) content (1) czas wolny (1) dane osobowe (2) defekt muzgó (1) dziecko (1) dziennikarstwo (2) dziura (1) edukacja (1) ekologia (2) employer branding (1) etyka marketingu (1) ezoteryka (1) fail (3) felieton (1) fiat (3) foto (3) fotoblog (1) fun (1) głupi marketing (5) głupota (2) google (1) gospodarka (1) handel (2) hipermarkety (1) hr (1) hrcamp (1) idea (2) indywidualizm (1) informacja (1) innowacyjność (1) instrukcja (2) internet (5) it (1) jacek gadzinowski (1) jan nowicki (1) komiks (1) konferencja (2) kontakty (2) Kraków (1) król dawid (1) kurnik (1) mandat (2) manpower (1) marka (1) mastercook (1) matka kurka (1) misja (1) networking (2) niefrasobliwość (1) niegospodarność (1) nissan (1) obsługa klienta (7) ochrona środowiska (2) organizacja (2) pazerność (1) piłka nożna (1) poczta polska (2) polactwo (1) polemika (1) policja (1) polityka (3) polska polityka (1) pomnik (1) pr (1) prasa (3) prawo (3) profeo (1) project management (2) promocje świąteczne (1) przestrzeń publiczna (3) raport (1) reklama (3) rozwój (1) sąd (1) serwis (1) slogan (2) social media (3) społeczeństwo (1) społeczności (1) szkło kontaktowe (1) translator (1) treści (1) trudny klient (2) tv (1) viamot (2) walentynki (2) web 2.0 (2) więzi społeczne (1) współpraca (1) wykroczenie (2) z dziejów głupoty polskiej (4) zapalenie jaźni (1) zarządzanie (1) zdjęcia (1) znajomi (2)