czwartek, 5 grudnia 2013

Bezkarności krakowskich bandziorów ciąg dalszy

źródło: krakow.gazeta.pl
(http://krakow.gazeta.pl/krakow/1,44425,15076835.html)
Przeczytałem sobie o kolejnym osiągnięciu naszych dzielnych krakowskich bojowników każących się identyfikować z futbolem (Płachta na bloku. Kibolski poranek na Kurdwanowie). Ciekawe, czy za mojego życia ktoś w tym kraju wreszcie złapie tych bandytów za mordę i powsadza ich po prostu do więzień. To już nie są żarty, ani wkurzająca dziecinada jak namazanie "Zwisła" czy "Sracovia" na płocie - to ktoś zorganizował, opłacił, wykonał itd.. Rzygać mi się chce, gdy widzę, jak dziennikarze nazywają te gangi kibolami czy pseudokibicami, gdy widzę jak bratają się z nimi politycy, gdy widzę, jak cacka się tą hołotą policja, a zwykli ludzie, którzy chcą po prostu normalnie żyć, spychani są na margines. 

Niedawno byłem świadkiem takiej sceny: byłem na placu zabaw z dzieckiem i dwóch chłopców w wieku ca. 10 lat pobiegło po coś do domu - ze dwa bloki dalej. Po kilkudziesięciu metrach jeden z nich zawrócił, ściągnął koszulkę jakiegoś klubu piłkarskiego, którą miał na sobie, zostawił ją na ławce koło zjeżdżalni i pobiegł do domu bez niej, bo bał się, że coś mu się stanie. U siebie pod domem, na swoim osiedlu, pod okiem rodziców... Przerażające, jak głęboko nieudolność polityków i policji zraniły to społeczeństwo i strach pomyśleć, do czego to może doprowadzić w kolejnych latach, jeśli nikt się za to poważnie nie zabierze. Jak tu jednak być optymistą, skoro politycy zrzucają się na kaucje/grzywny dla łysych bandytów, a w Krakowie miasto z prezydentem na czele wywala kilkaset milionów na dwa stadiony dla bydła - normalny człowiek, który chciałby sobie pójść na mecz nie ma na to szans.

Mam pięcioletniego syna, którego to niedługo dotknie bardzo bezpośrednio: w szkole czy na osiedlu, choć nie mieszkam na Kurdwanowie. Przestałem już liczyć na to, że systemowo i przy pomocy policji zrobiony zostanie porządek z bandytami, którzy wcale nawet nie kryją się z tym, kim są. Co robić? Wyprowadzić się? Ale dlaczego wyprowadzać się mają normalni ludzie, a nie swołocz?? 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Tagi

agd (1) agile (2) Agile tuning (2) amica (1) antysemityzm (1) autoserwis (2) biurokracja (2) blog (1) blog polityczny (1) blogger (1) brak tematów (1) branding (2) Chiny (1) content (1) czas wolny (1) dane osobowe (2) defekt muzgó (1) dziecko (1) dziennikarstwo (2) dziura (1) edukacja (1) ekologia (2) employer branding (1) etyka marketingu (1) ezoteryka (1) fail (3) felieton (1) fiat (3) foto (3) fotoblog (1) fun (1) głupi marketing (5) głupota (2) google (1) gospodarka (1) handel (2) hipermarkety (1) hr (1) hrcamp (1) idea (2) indywidualizm (1) informacja (1) innowacyjność (1) instrukcja (2) internet (5) it (1) jacek gadzinowski (1) jan nowicki (1) komiks (1) konferencja (2) kontakty (2) Kraków (1) król dawid (1) kurnik (1) mandat (2) manpower (1) marka (1) mastercook (1) matka kurka (1) misja (1) networking (2) niefrasobliwość (1) niegospodarność (1) nissan (1) obsługa klienta (7) ochrona środowiska (2) organizacja (2) pazerność (1) piłka nożna (1) poczta polska (2) polactwo (1) polemika (1) policja (1) polityka (3) polska polityka (1) pomnik (1) pr (1) prasa (3) prawo (3) profeo (1) project management (2) promocje świąteczne (1) przestrzeń publiczna (3) raport (1) reklama (3) rozwój (1) sąd (1) serwis (1) slogan (2) social media (3) społeczeństwo (1) społeczności (1) szkło kontaktowe (1) translator (1) treści (1) trudny klient (2) tv (1) viamot (2) walentynki (2) web 2.0 (2) więzi społeczne (1) współpraca (1) wykroczenie (2) z dziejów głupoty polskiej (4) zapalenie jaźni (1) zarządzanie (1) zdjęcia (1) znajomi (2)